Get Adobe Flash player

bip logo pomn1 grad-1

Jesteśmy na Facebook-u

f

Rok 2019 rokiem:

1. Stanisława Moniuszki

2. Gustawa Herlinga – Grudzińskiego

3. Anny Walentynowicz

4. Unii Lubelskiej

5. Powstań Śląskich

Exlibris

logo

Licznik Odwiedzin

WszystkichWszystkich350278

PRB

program rozwoju bibliotek

600x78-logo dkk

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki "Pierwsze koty robaczywki"

 

 

   19 maja 2014 roku spotkało się 8 pań, żeby rozmawiać o książce Kariny Bonowicz pt. „Pierwsze koty robaczywki”.

   Ida Werner, główna bohaterka powieści, to początkująca nauczycielka. Jej problemy w pracy mogą czasami wywołać uśmiech. „Pierwsze koty robaczywki” to książka relaksująca, z ciekawym pomysłem na tytuły poszczególnych rozdziałów. Autorka stara się z humorem opisać pracę w szkole. W tym celu wymyśla wiele sytuacji, które nie mają jednak nic wspólnego z rzeczywistością. Jej bohaterka, polonistka, popełnia zbyt wiele błędów językowych i nie zna harmonogramu pracy w szkole.Życie prywatne Idy też nie układa się pomyślnie. Ważne decyzje podejmuje bez zastanowienia i szybko zapomina, jakie były tego przyczyny. Tym samym nie jest osobą wiarygodną.

   Czytelniczki źle oceniły tę pozycję. Karina Bonowicz opisała typową historię, denerwującą swoją naiwnością i zbyt lekkim podejściem do życia.System edukacji jest tu przedstawiony w krzywym zwierciadle, a grono pedagogiczne – ośmieszone. Wszystko zostało przejaskrawione i wyolbrzymione. To wywołało niezadowolenie wśród przybyłych na spotkanie pań.       Uczestniczki dyskusji zastanawiały się dla kogo ta książka jest przeznaczona. Może inny odbiorca potraktowałby łagodniej debiut tej młodej pisarki? Dużo zależy też od nastawienia i oczekiwań czytelniczych. Książka może denerwować, nudzić, a może śmieszyć, bawić i relaksować. Lekturę książki „Pierwsze koty robaczywki” można polecić młodzieży lub osobom, które w książkach nie szukają wartości poznawczych, ani intelektualnych wysokich lotów.

   Kolejne spotkanie odbędzie się 9 czerwca, a wybrana książka to „Kiełbasa i sznurek”, której autorami są Jerzy Bralczyk i Michał Ogórek.

 

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki "Don Juan raz jeszcze"

 

  28 kwietnia 2014 roku o godzinie 16-tej w piękne, słoneczne popołudnie, na kolejne spotkanie DKK, przybyło 8 pań.        Powieść Andrzeja Barta pt. „Don Juan raz jeszcze” wywołała sprzeczne odczucia. Nieliczne grono rozkoszowało się stylem i aluzjami, pozostałe uczestniczki odczuły niesmak. Wszystkie obecne panie przyznały jednak, że technika, którą zastosował autor jest bardzo dobra, a jego wiedza historyczna – rozległa. Andrzej Bart, swoją wizją średniowiecza, nie porwał w otchłań zdarzeń tamtej epoki z jej realiami i bohaterami. Były to czasy trudne zarówno dla królów, jak i poddanych. Porywczość przyczyniła się do wielu krzwd i tragedii. Była też walka o przetrwanie. Wielowątkowość książki przeszkadza w śledzeniu losów bohaterów, ale dla kilku osób była atutem i uatrakcyjniła ją. Oprócz historycznej prawdy i imion bohaterów pojawiła się zwyczajna fabuła, sensacja, kryminał, wątki awanturnicze związane z osobą tytułowego „łamacza serc” oraz romans. Autor przypomniał postać legendarnego uwodziciela oraz autentyczną historię miłości Joanny i Filipa, żyjących i panujących w XVI-wiecznej Hiszpanii.

   Mroczna atmosfera książki przytłaczała i wręcz odpychała czytelniczki. Większość pań stwierdziła, że książka nie wciągnęła ani akcją ani stylem. Czuły się wręcz znudzone, a wiele fragmentów przepełniło je niesmakiem. Miały odczucie, że autor nie docenił wiedzy ani wyobraźni czytających i dlatego w sposób naturalistyczny opisał różne procesy oraz etapy życia człowieka.

   Książka będzie atrakcyjną lekturą dla tych, co znają, lubią historię i są nią zafascynowani. Docenią oni fabułę, język, styl i sposób przedstawienia problemów przez Andrzeja Barta.

   Kolejne spotkanie odbędzie się 19 maja. Zapraszamy na dyskusję o książce Kariny Bonowicz pt. „Pierwsze koty robaczywki”.

 

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki "Nie boję się bezsennych nocy"

  31 marca 2014 roku o godzinie 1600 odbyło się spotkanie DKK. Wzięło w nim udział 6 osób. Dyskutowano o książce Józefa Hena pt. „Nie boję się bezsennych nocy”.

  Józef Hen to powieściopisarz, eseista, dramaturg, autor biografii i scenariuszy filmowych. Omawiana książka ma formę luźnych zapisków, myśli, refleksji. Czasem notatki przybierają postać aforyzmu lub przypowieści, innym razem dochodzą do rozmiarów szkicu lub eseju. Szeroki wachlarz zagadnień poruszanych przez autora sprawia, że książka staje się pasjonującą lekturą, pełną przemyśleń. Jest też skarbnicą wiedzy o innych książkach oraz wydarzeniach historycznych i mobilizuje czytelników do sięgnięcia po pozycje poszerzające dane zagadnienie. Książka daje odczucie, że autor podsumował nią swoje życie.

   Panie, obecne na spotkaniu, zauważyły, że książka pt. „Nie boję się bezsennych nocy” powinna stać się lekturą obowiązkową dla studentów filologii polskiej.

   Autor jest wielkim erudytą. W wielu trafnych stwierdzeniach przekazał prawdę o ludziach. Można tu odnaleźć siebie, swoją postawę i zachowanie w różnych sytuacjach. Józef Hen, przez tę książkę, dociera do czytelnika i stwarza mu sposobność do zastanowienia się nad sobą oraz przemyślenia wielu spraw. Książka, pisana niby od niechcenia, jest zlepkiem wielu wątków. Trzeba ją czytać z rozmysłem, delektować się przemyśleniami autora, który ocenę twórczości pozostawia czytelnikom.

   Książkę można polecić każdemu, kto interesuje się historią, literaturą i lubi, bez pośpiechu, zastanowić się nad życiem.   Kolejne spotkanie odbędzie się 28 kwietnia 2014 roku, a wybrana książka to „Don Juan raz jeszcze” Andrzeja Barta.

 

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki "Rio Anaconda"

   10 marca 2014 roku, na kolejnym spotkaniu DKK, było 5 osób. Dyskusja toczyła się wokół książki Wojciecha Cejrowskiego pt. „Rio Anaconda”. Była to pierwsza pozycja tego autora omawiana w naszym klubie. Autor – podróżnik, pisarz, dziennikarz – wykazał się dużą wiedzą i dobrym zmysłem obserwacji. Potrafił w sposób ciekawy i wnikliwy ukazać dżunglę amazońską i żyjących w niej Indian.

   Książka trzyma w napięciu, zmusza do przemyśleń i poszukiwań. Urozmaiceniem są zawarte w niej anegdoty i język świadczący o poczuciu humoru autora. Wojciech Cejrowski potrafił ciekawie opowiadać czym zainteresował czytelnika.

   Uczestniczki spotkania za ujemną stronę „Rio Anacondy” przyjęły nadmiar magii, szamanów i nieprawdopodobnych wydarzeń, które je znużyły. Nieliczne grono pań podzieliło się na dwa „obozy”. Jednej grupie Wojciech Cejrowski podoba się bardziej jako pisarz, drugiej – jako autor programów telewizyjnych. Wszyscy jednak byli zachwyceni wydaniem książki na dobrym papierze, w twardej oprawie, wzbogaconym kolorowymi zdjęciami. Dzikie plemiona opisane przez Cejrowskiego okazały się nie do końca dzikie. Autor przybliżył ich sposób życia i duchowe aspekty kultury.

   Książka zawiera zarówno uczucia jak i mądrość życiową, chociaż nie na wszystkich wywarła jednakowe wrażenie.

   Kolejne spotkanie odbędzie się 31 marca , a wybrana książka to „Nie boję się bezsennych nocy”, której autorem jest Józef Hen.

 

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki "I była miłość w getcie"

 

    10 lutego 2014 roku na spotkanie DKK przyszło 8 osób. Książka „I była miłość w getcie” to wspomnienia Marka Edelmana z życia w odizolowanej części Warszawy. Autor jest znany z pozycji omawianej w zeszłym roku. Była to książka Witolda Beresia i Krzysztofa Burnetko pt. „Marek Edelman. Życie. Po prostu”. Teraz Edelman relacjonuje życie podczas wojny tak, jak je zapamiętał. Najpierw jest opisane bohaterstwo, czyny heroiczne, a później miłość, uczucie dające możliwość przetrwania w tych okrutnych czasach. To ona pozwalała żyć i walczyć. Ten niewojenny temat pozwala szerzej spojrzeć na życie w getcie. W pełni ukazuje perypetie bohaterów zamkniętych, gnębionych, bitych i mordowanych. Edelman przedstawia różne odcienie miłości. Przypomniał, że łączność z drugim człowiekiem i bliskość dodaje otuchy, umacnia. Miłość to silne uczucie, które pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile.

   Autor dzieli się bardzo osobistymi wspomnieniami. Przywołuje straszne, ale i wzruszające wydarzenia. Daje też świadectwo miłości i przyjaźni.

  Dobry, prosty język pisarza powoduje łatwość czytania. Ciekawy temat – wojna pokazana z ludzkiej strony – wciąga czytelnika bez reszty i daje wiele do myślenia. Książka wyzwala bardzo duże emocje. Autor mówi o sytuacjach, w których tłum biernie przypatrywał się okrucieństwu , morderstwom, wyniszczeniu, zagładzie. Krótkie wspomnienia powodują niedosyt i skłaniają do sięgnięcia po inne książki o tej tematyce.   Uczestniczki spotkania miały trochę inne oczekiwania wobec tej lektury. Według wielu osób autor zbyt powierzchownie ukazał tak poważny temat. Kilka faktów zostało powielonych ze wspomnianej już wcześniej biografii, ale ogólnie pozycja ta została przychylnie przyjęta.

    Kolejne spotkanie będzie 10 marca 2014 roku, a wybrana książka to „Rio Anaconda” Wojciecha Cejrowskiego.